czwartek, 13 listopada 2014

*the computer awary*

ok.mój kopmuter niedawno się popsuł (tragedy...) a więc nie mama pojęcia kiedy dokończę bloga (niedługo).

3 komentarze:

  1. Oj, trudno, trochę poczekam. Od czekania chyba nikt nie umarł!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktualnie jestem na etapie małej kłótni między... dobra nie będę już nic zdradzac bo bo znając życie pewnie to zmienię ...
      No wiec z moim kompem...najpierw strasznie się zaciął i nie można było nic zrobic. Potem wyciągnęłam baterię i wszystko działało jak należy, ale do czasu... gdy weszłam np. w internet znowu mega zawiecha... No to po kilku dniach zdecydowaliśmy się ten szmelc oddac do naprawy. Jeden nie umiał go naprawic. Znaleźliśmy drugiego. programista musiał na nowo wgrywac vistę, ale zawsze przy 95-99% mu odrzucało. Taki był zawirusowany. No i w końcu jakoś się udało (na szczęście). Teraz działa (o wiele) lepiej niż poprzednio no i chyba do jutra(może w poniedziałek) skończę rozdział. :)

      Usuń
    2. a i zapomniałam wspomniec że c działa, ale już c z kreską nie wiem dlaczego nie :(

      Usuń